Numer 63, Łódź, 2012

 

Felieton: O przyszłości
W 2012 roku ukaże się tylko jeden numer „Kultury i Biznesu”. Powodem jest brak funduszy, gdyż dotychczasowy nasz główny mecenas, Miasto Łódź, tzn. obecne władze Łodzi, nie przyznały nam pomocy finansowej na wydawanie czasopisma. Przyznały innym, chwilowo (oby!) naszą ofertę odrzucono. Smutne to, gdy po dziesięciu latach pracy na rzecz promocji kultury i przedsiębiorczości łodzian dostałem pstryczka. Żeby chociaż do tego pstryczka dali jakiś list z gratulacjami, życzeniami, podziękowaniem za tych dziesięć lat pracy. Eeee! Nie w Łodzi. Zresztą, to nie jej wina (tj. władzy), a moja, że zachciało mi się tu mieszkać i jeszcze coś robić pro publico bono. Ale – jak można przeczytać na stronie 13 – inni, spoza Łodzi, na szczęście doceniają moją pracę!
A Państwo, Czytelnicy, wciąż dopominają się o to czasopismo. Dzwonicie, piszecie listy, że go Wam brakuje. To miłe. Nie ma drugiego takiego czasopisma, nie dość że patriotycznego, to bez lizusostwa, polityki, afer i skandali, sportu, krzyżówek, trupów, szokowania ludzkimi tragediami, itd., itd. Z drugiej strony, wylewni Państwo nie są, poza kilkoma stałymi osobami – sponsorami (na palcach jednej ręki można ich policzyć), jakoś nikt nie zasilił naszego konta. Przeciwnie, jakieś siły nieczyste chciały go ogołocić, ciągano nas po sądach. Pora więc na wnioski.
Po pierwsze. Zgodnie z cytowanymi obok słowami Jana Pawła II: Przyszłość należy do kultury, nie do polityki. Można by zapewne dodawać kolejne bardziej lub mniej ważne dziedziny życia, do których może należeć przyszłość, też ważniejsze od polityki, ale Papież postawił na kulturę. Więc ja za nim! Jestem Polakiem i mam polskie obowiązki – powiedział inny Polak. Też tak uważam.
Po drugie. Któregoś roku otrzymałem (jako redaktor) życzenia z Watykanu, od jednego z biskupów, otrzymującego stale nasze czasopismo. Po wielu miłych zdaniach i komplementowaniu naszej gazety, życzył mi: Aby Pan Bóg pomagał, a ludzie nie przeszkadzali. Święte słowa i ze świętego miejsca – może się spełnią…
U progu drugiej dekady wydawania „Kultury i Biznesu”, informuję, że postanowiłem dalej ją wydawać. Przy czym pragnę ulżyć sobie oraz Państwu i od następnego numeru sprzedawać każdy egzemplarz po kilka złotych polskich (plus ew. koszty wysyłki) – stosownie do postępującej inflacji i kryzysów (cena będzie niestety zmienna, oby jak najdłużej w złotych).
Z podziękowaniem za miłych dziesięć lat, z nadzieją, że wzrośnie czasopisma: nakład, objętość, liczba reklam i donatorów, dobrych autorów, z najlepszymi życzeniami
Wojciech Grochowalski

 

Zawartość numeru 63/2012
W numerze m.in.: O Powstaniu Styczniowym, Obchody Roku Artura Rubinsteina w Polsce i na świecie, Pożegnanie Jerzego Scheura, Gwiazda Piotra Hertla w łódzkiej alei sław, Stanisław Syrewicz – bohater Festiwalu Muzyki Filmowej, Wagner w Bayreuth, Muzyczne rarytasy A. Rozlacha, recenzje książek, O mjr. H. Sucharskim i J. Braunie
– str. 1: 10 lat „Kultury i Biznesu”. W czerwcu 2002 roku ukazał się pierwszy numer czasopisma „Kultura i Biznes”, samodzielnej inicjatywy i przedsięwzięcia łodzianina Wojciecha Grochowalskiego. Czasopismo ukazuje się od początku w stałej szacie graficznej, drukowane jest w kolorystyce czarno-białej, na papierze gazetowym, w objętości od 16 do 24 stron, w średnim nakładzie 10 tys. egz. W celu profesjonalnego wydawania czasopisma utworzono Fundację Kultury i Biznesu, która prowadzi szeroką działalność artystyczną, a poza wydawaniem gazety wydaje także książki, okazjonalnie kalendarze, foldery i druki ulotne. Więcej o historii czasopisma na str. 8 i 9. Red.
– Felieton wstępny red. naczelnego „O przyszłości” (chodzi o czasopismo „Kultura i Biznes”)
– informacja o firmie Amcor i prezesie Jerzym Czubaku, odznaczonym Nagrodą im. Henryka Grohmana
– str. 2: Gwiazda Piotra Hetla, artykuł Aleksandry Nawe
– Rocznicowe Foto – Artur, Nela i Ewa Rubinstein na Balu Polonii w Nowym Jorku w 1966 r. Informacje o koncercie w Carnegie Hall i w Konsulacie Gen. RP w Nowym Jorku w grudniu 2012 org. przez fundację A. Rubinsteina i Wojciecha Grochowalskiego
– str. 3: Pożegnanie śp. Jerzego Scheura: „Jurku kochany”, tekst prof. Grzegorza Królikiewicza
– Przed rocznicą Powstania Styczniowego,”150 lat temu… i dziś”, Jerzy Biernacki
– str. 3: „Franciszkańska radość z wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Łodzi”, Tadeusz Gerstenkorn
– str. 4: O książce Teresy Kaczorowskiej „Córka mazowieckich równic czyli Maria Skłodowska-Curie z Mazowsza” autor Jerzy Biernacki
– Pierwsza Dama Gruzji w Łodzi, o wizycie Sandry Elizabeth Roelofs w Łodzi w kwietniu 2012, na zaproszenie Fundacji Kultury i Biznesu
– artykuł Piotra Słowikowskiego o książce Leszka Skrzydły pt. ‘Łódź, która odchodzi”. Tytuł artykułu „Ocalał i tworzył”
– str. 6: „Malarstwo a muzyka” Janusz Janyst (o związkach malarstwa z muzyką i książką Jacka Szerszenowicza „Inspiracje plastyczne w muzyce”
– Andrzej Gieraga „Ogólne rozważania na temat koloru, jego właściwości itp.”
– „Stanisław Syrewicz – twórca wszechstronny”, art. Krzysztofa Maliszewskiego o bohaterze XV Festiwalu Muzyki Filmowej
– Lista nagrodzonych Festiwalu Szkół Teatralnych, Łódź 2012
– rozkładówki str. 8 i 9 – wybrane okładki „Kultury i Biznesu”, rozkładówki i ostatnie satyryczne strony gazety od 2002 roku, lista autorów piszących do niej
– str. 10: „Wagner w Bayreuth”, Teresa Grabowska-Kańska, Józef Kański
– str. 11: „Muzyczne rarytasy” Adama Rozlacha
– str. 12: „W hołdzie Arturowi Rubinsteinowi”, opracowanie i wykaz wydarzeń zorganizowanych w Polsce i na świecie w roku 2012, 125. rocznicy urodzin i roku 30. rocznicy śmierci A. Rubinsteina
– „Pierwszy taki big-band” (łódzki) art. Witolda Paprockiego
– str. 13: Srebrny Medal Gloria Artis i Nagroda im. Witolda Hulewicza dla wydawcy „Kultury i Biznesu” – Wojciecha Grochowalskiego
– str. 14: „Obrona Westerplatte”, o nieznanych faktach i postawie mjr. H. Sucharskiego we wrześniu 1939 r. pisze Krzysztof Henryk Dróżdż
– str. 15: „Jerzy Braun – adorator kultury”, art. Wiesława Stradomskiego
– str. 16: satyryczna, ławeczka Jana Karskiego w Nowym Jorku, karykatura J. Tuwima.